Technology

Naprawdę wielkie emocje podczas niedzielnego spotkania rozgrywek ligi polskiej pomiędzy Wisłą, a Lechem!

03.04.2022, 08:43 0 komentarzy
Naprawdę wielkie emocje podczas niedzielnego spotkania rozgrywek ligi polskiej pomiędzy Wisłą, a Lechem!

Z całą pewnością bardzo dużo się dzieje w obecnie rozgrywanym sezonie rozgrywek polskich. Mierzmy się z wieloma zaskoczeniami i z pewnością pewnych rzeczy żaden sportowy dziennikarz nie przewidywał. Wielką niespodzianką jest to, iż mistrz polskich rozgrywek, czyli drużyna Legii Warszawa walczy o pozostanie w Ekstraklasie i nie da się temu zaprzeczyć. Pierwsza część sezonu w wykonaniu piłkarzy warszawskiej Legii była kiepska i w obecnej chwili muszą skupić się na rywalizacji o zostanie w Ekstraklasie. W tym roku 100. rocznicę założenie struktur klubowych będzie świętować Lech z Poznania, który chce sam sobie sprawić nagrodę z tej okazji i wywalczyć tytuł mistrzowski polskiej ligi. Wielbiciele piłkarscy ze stolicy Wielkopolski bez większych wątpliwości byli naprawdę szczęśliwi z pierwszej połowy sezonu swojego zespołu, który zajmował pierwszą pozycję w tabeli polskich rozgrywek.

Jednakże piłkarze Lecha na starcie finałowej rundy radzą sobie nieco gorzej, i z tego powodu podróż do mistrzostwa Ekstraklasy polskiej delikatnie się pokomplikowała. Warto zauważyć, że poznański Lech ma wielki kłopot ze zdobywaniem kompletu punktów. Mecz z zespołem z Krakowa, który odbył si w minioną niedzielę jest idealnym pokazem problemów Lecha Poznań. Prowadzona przez poprzedniego selekcjonera narodowego zespołu Polski Jerzego Brzęczka drużyna musi bronić się w obecnym sezonie przed spadkiem i pełny pakiet punktów z Lechem Poznań mógłby być dla Wiślaków świetnym rezultatem. Przez większą część tego spotkania mogło wydawać się, iż drużyna z Krakowa wygra ten pojedynek i warto to przyznać. Do bramki na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem pierwszych 45 minut strzelił Zdenek Ondrasek wyprowadzając Wisłę z Krakowa na prowadzenie wynikiem 1:0. W trakcie drugiej odsłony poznański Lech wyruszył do szaleńczych ataków, jednakże bardzo długo nie umieli odszukać sposobu na zdobycie bramka. Wszystko zmieniło się w doliczonym przez arbitra czasie gry pomimo tego, iż wiele wskazywało na to, iż gracze Wisły Kraków ugrają komplet punktów. W 98 minucie tego meczu Antonio Milić zdobył bramkę na wagę remisowego wyniku dla Lecha Poznań.

Zostaw komentarz